poniedziałek, 14 maja 2012

komentarz sytuacyjny. przepraszam za brzydkie słowo o tej porze - to nie ja, to gołębie

2 komentarze:

  1. strrasznie kojarzy mi się z niegdysiejszymi grafikami w krakowskiej jadłodajni Koko!
    :D

    OdpowiedzUsuń
  2. byłam tam raz! w zeszłym roku w listopadzie :)

    OdpowiedzUsuń

Szukaj na tym blogu