niedziela, 21 sierpnia 2011

Dziabąg



Taki "Dziabąg" mi się uszył z piątku na sobotę.
Serduszka i poliki wycięłam ze szmatki do mycia naczyń, a tęczówki ze szmatki do wycierania kurzu, które znalazłam jeszcze nieodpakowane przy sprzątaniu.

Dawno niczego nie szyłam, chociaż nie wiem, czy w moim przypadku można mówić o szyciu ;), to jakieś nibyszycie, ale frajda jest. ;)

1 komentarz:

Szukaj na tym blogu